Sylwester

Laskowski

Wodzirej to nie pajac

Wodzirej to nie pajac

Sylwester Laskowski
Inspiracją do napisanie tego krótkiego tekstu było dla mnie obejrzenie w internecie jednego wywiadu jakiego udzielił pewien rozpoznawany na rynku dość dobrze wodzirej, jak również refleksja jednego z fotografów, jaka pośrednią drogą dotarła do moich uszu.

Błazański wywiad

Względy marketingowe każą osobom wykonującym publiczne zawody w określony sposób się prezentować. Chęć zwrócenia na siebie uwagi, bycia dostrzeżonym i zapamiętanym każe być wyrazistym, barwnym.

Oglądając pewien wywiad w internecie uświadomiłem sobie, że zmagania konkurencyjne pomiędzy poszczególnymi wodzirejami, czy grupami wodzirejskimi (bo niezależnie od czyichkolwiek i jakichkolwiek deklaracji te po prostu mają i będą mieć miejsce) nie toczą się jedynie na polu zabiegania o pozyskanie klientów na swoje usługi. Zmagania te toczą się również – choć w zdecydowanie mniej świadomy sposób – o wykreowanie określonego wizerunku wodzireja jako takiego, o wykreowanie określonego wizerunku tej profesji.

I tak właśnie zainspirowany owym wywiadem noszę w sobie przeogromną chęć wypowiedzenia tych słów: Panie i Panowie – wodzirej to nie pajac!

O sztuce wodzirejskiej można mówić poważnie – bez błazenady, robienia z siebie okrutnie i stale dowcipnego człowieka, doszukując się niesamowitości w najprostszych i pospolitych rzeczach – jednym słowem – pajaca.

Definicja wodzireja, pod którą chcę się podpisywać czyni z niego budzącego autorytet silnego lidera, zachowującego pogodny dystans do siebie i otaczającej rzeczywistości oraz twórczo i zdecydowanie motywującego uczestników zabawy do aktywnego w niej uczestnictwa oraz uwalniania ukrytych pokładów ich kreatywności.

Choć momentami może to przypominać odgrywanie roli pajaca w istocie rzeczy z tą postawą ma nie wiele wspólnego.

Sztampowe podejście do sprawy

Każdy z nas, wodzirejów posługuje się jakimiś narzędziami, jakimiś schematycznymi formułami, jak choćby określone układy taneczne do określonych utworów.

Kunszt ujawnia się jednak w ich stosowaniu. Kunszt ujawnia się też w ich spontanicznej modyfikacji. Owe narzędzia nie mogą być niczym łom wepchnięty między cegły, robiąc niespodziewaną wyrwę, nijak nie przystającą do całości budowli (no może poza wyjątkami kiedy celem jest zburzenie aktualnej nijakości tego co się dzieje).

Kunszt ujawnia się w takim prowadzeniu imprezy, jakbyś stale improwizował, jakby wszystko było spontaniczne, naturalnie wypływające z rozwoju spraw, jakbyś był jednym z gości, który z jednej strony niczym specjalnym się nie wyróżnia, a z drugiej w jakiś zadziwiająco ujmujący sposób rozgrzewa atmosferę na parkiecie, ulatniając się niepostrzeżenie gdy jest tam już naprawdę gorąco.

Takim ideałem profesji wodzirejskiej chcę się kierować. I takim chcę zarażać chłopaków i dziewczyny z Grupy Double Wings.

– Sylwester Laskowski

Niebanalne Wesele

Kurs internetowy dla Nowożeńców

Niebanalne Wesele

Kurs internetowy dla Nowożeńców