Maciej

Krysa

O rozpoczęciu wesela

O rozpoczęciu wesela

Maciej Krysa
Dziś kilka technicznych spraw dotyczących początku wesela, czyli tego co dzieje się do momentu zaproszenia gości do pierwszego posiłku. Większość wesel rozpoczyna się w podobny sposób i może się wydawać że nie bardzo jest się nad czym zastanawiać – musi być przywitanie chlebem i solą, toast, pierwsze “Sto lat” i tyle.

Myślę że warto jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów, uświadomić sobie istotne elementy kształtujące tę część wesela i zaplanować je w taki sposób, by pierwsze odczucia (tak Młodych jak i gości) były jak najlepsze.

Kto pierwszy

Pierwsza kwestia to pytanie czy Młodzi witają gości czy goście witają Młodych? W pierwszym wariancie Para Młoda przyjeżdża na salę jako pierwsza i wita przyjeżdżających gości. I z takim rozwiązaniem nigdy się nie spotkałem 🙂 Zazwyczaj to goście zjawiają się pierwsi (Ci którzy złożyli już życzenia i znają drogę na salę), po nich dopiero dojeżdżają Państwo Młodzi, za którymi często dociera reszta gości jadąca weselnym orszakiem. I tu ważna rzecz: warto by Młodzi dotarli na miejsce jako ostatni, aby wszyscy goście mieli możliwość powitania ich. Jak to zrobić, skoro część gości jedzie za samochodem Nowożeńców? Jest prosty sposób – Para Młoda dojeżdża do miejsca wjazdu na parking przy sali weselnej, wskazując niejako gościom miejsce, po czym oddala się na kilkanaście minut. Ten czas da wszystkim jadącym możliwość zaparkowania, wyjścia z samochodów i dołączenia do reszty gości i rodziców czekających już na Parę Młodą. Warto też ustalić wcześniej z Wodzirejem by skontaktował się z Młodymi i dał im znać gdy wszyscy będą już gotowi.

Gdzie

Kwestia druga to miejsce powitania Pary Młodej. I tu występuje kilka wariantów: przed salą, w przedsionku / korytarzu, na sali. Zdecydowanie nie polecam Ci opcji, czasem spotykanej, w której wszyscy goście czekają na sali, a rodzice witają Młodych chlebem i solą przed drzwiami domu weselnego. Zbyt znaczące, ładne i wdzięczne jest to wydarzenie by zabierać gościom możliwość uczestniczenia w nim. Gdzie więc zaplanować przywitanie? Jeśli teren przed domem weselnym jest ładny i atrakcyjny, jest sporo miejsca, jest stosunkowo cicho i pogoda dopisuje to warto rozważyć powitanie waśnie tam. Jeśli bierzesz pod uwagę ten wariant koniecznie ustal z Wodzirejem (lub ekipą odpowiedzialną za prowadzenie imprezy) możliwość nagłośnienia tego miejsca. Bez mikrofonu trudno bowiem przemawiać do dużej grupy ludzi, choćby po to by przekazać pewne komunikaty porządkowe, nie wspominając już o samym przywitaniu Młodych przez rodziców. Ta wersja obarczona jest też oczywiście ryzykiem związanym z załamaniem pogody (sierpniowe burze pojawiają się czasem w ciągu kilku chwil).

Inna możliwość to podzielenie rozpoczęcia wesela na kilka części i zrealizowanie ich w różnych miejscach. Np. samo przywitanie chlebem i solą odbywa się przed salą lub w przedsionku, natomiast toast już po wejściu na salę. Takie rozwiązania często się stosuje, uważam jednak że wprowadzają one niepotrzebny zamęt i rozproszenie.

Zdecydowanie najbezpieczniejszym wariantem (i ten szczególnie polecam) jest przywitanie Młodych na sali weselnej. Goście ustawieni są w półkolu, rodzice czekają z chlebem w środku. Gdy w progu pojawiają się Nowożeńcy rozbrzmiewają fanfary, Młodzi podchodzą do rodziców, następuje przywitanie, Wodzirej intonuje “Sto lat”, wznosimy toast szampanem. Wszystko odbywa się w jednym miejscu, nie ma kłopotów logistycznych (związanych z przemieszczaniem się gości czy rozdawaniem szampana), technicznych (związanych z nagłośnieniem), nie ma ryzyka zmoczenia przez deszcz czy rozwiania przez silny wiatr misternie układanych fryzur.

Toast

Skoro już pojawił się temat toastu (dość tradycyjny i dla większości oczywisty) to warto wspomnieć o nie tak znowu rzadko występujących weselach bezalkoholowych. Czy częstować gości szampanem jeśli poza tym na imprezie nie będzie alkoholu? Zdecydowanie lepiej jest poczęstować gości… chlebem! Podzielcie chleb, którym przywitali Was rodzice na dwie części, Niech Pan Młody weźmie jedną z nich, Pani Młoda drugą, podejdźcie do gości, niech każdy urwie sobie kawałek. Ten symboliczny i jakże wymowny gest świetnie się sprawdzi na każdym weselu (także w połączeniu z toastem wznoszonym szampanem).

Powiedz

Istotnym elementem, często pomijanym, a niezwykle istotnym, jest przywitanie gości przez Parę Młodą. Dobrze jest gdy gospodarze witają swoich gości, a niewątpliwie współcześnie to właśnie Młodzi są gospodarzami tej imprezy. Po prostu ładniej jest jeśli powiecie do gości choć kilka słów na początek – podziękujecie za miłe przywitanie, za przybycie, życzycie dobrej zabawy. Kilka słów wystarczy by pokazać gościom że są dla Was ważni, że autentycznie cieszycie się z ich obecności. No i dacie się poznać jako faktyczni gospodarze, co będzie z korzyścią dla całej imprezy.

Na koniec pozostaje zaprosić gości do stołów, życzyć smacznego i bawić się dobrze do rana!

Niebanalne Wesele

Kurs internetowy dla Nowożeńców

Niebanalne Wesele

Kurs internetowy dla Nowożeńców